Włosy potrafią okazać się dla naszego image’u wielkim plusem lub wielkim minusem. Wszystko zależy od tego jak je pielęgnujemy i jak je stylizujemy. Warto używać zatem kosmetyków naturalnego, przeważnie roślinnego, pochodzenia. Pomocne w dbaniu o włosy okazują się ekstrakty z węgla, piwa i aloesu.

2

Węgiel  – on wcale nie brudzi, on oczyszcza

Polska marka ZEW for Men wypuściła linię kosmetyków z węglowym ekstraktem oferując mydła do twarzy i ciała, do włosów na głowie, do golenia oraz do włosów na twarzy. Węgla użyła też w linii Active swoich kosmetyków niemiecka marka NIVEA, oferując żele pod prysznic oraz szampony. Otóż węgiel wcale nie brudzi, lecz oczyszcza, bo posiada chropowatą strukturę i przeciwny do zarazków ładunek elektryczny –węgiel ujemny, a zarazki dodatni. W efekcie węgiel działa jak magnes na brud pozwalając na oczyszczenie.

Piwo – nie tylko do picia, także do upiększania

Czeska marka Manufaktura wypuściła linię kosmetyków z piwnym ekstraktem oferując szampony oraz odżywki. Jak się okazuje czołowy produkt browarnictwa oprócz swojego znanego i lubianego smaku, posiada wiele pierwiastków i związków, w tym witaminy z grupy B. W efekcie działają one upiększająco, bo dostarczają odżywienie.

Aloes – dla zdrowia, dla urody

Amerykańska marka Beardition wypuściła linię kosmetyków z aloesowym ekstraktem oferując szampony oraz odżywki. Aloes, który jako roślina sukulentna gromadzi w liściach wodę, zostaje wykorzystywana w dbaniu o zdrowie i urodę, zarówno w produktach spożywczych, na przykład w napojach, jak również w kosmetykach, na przykład w kremach, w balsamach oraz w olejkach. W efekcie aloes działa głęboko nawilżająco, a nawilżenie to podstawa do prawidłowego funkcjonowania, a także do utrzymania jak najlepszego stanu skóry i włosów.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.Required

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Poprzedni artykuł

You May Also Like to Read